Nieleczone zapalenie dziąseł może prowadzić do paradontozy

Stałe tworzenie się osadów na zębach i kamienia nazębnego w połączeniu z brakiem higieny jamy ustnej prowadzi do stanów zapalnych dziąseł. Nie leczone zapalenie powoduje powstawanie kieszonek dziąsłowych poniżej zaognionej nasady dziąseł. Kieszonki te są również wypełnione złogami i bakterie mogą się tu rozmnażać bez przeszkód.
Z czasem prowadzi to do znacznego osłabienia kości szczęki, która traci nawet 2-10 mm substancji kostnej. Kość szczęki zanika, dochodzi do rozchwiania zębów i w końcu do ich wypadania. Pierwotne zapalenie kieszonek dziąsłowych, które przeszło w stan przewlekły, nazywane jest paradontozą. U ludzi znajdujących się w silnym stresie pogarsza się stan zębów i dziąseł. Objawami są: zaczerwienienia, stany zapalne i krwawienia dziąseł, nieprzyjemny zapach z ust. W późniejszym stadium rozchwianie się zębów, deformacja szczęki.
Najskuteczniejszym działaniem profilaktycznym jest regularne czyszczenie zębów (co najmniej 2 razy dziennie i po posiłkach), jak również regularna kontrola i usuwanie płytki nazębnej lub kamienia nazębnego przez dentystę. Używajmy też nitki dentystycznej, która pomaga w usuwaniu resztek pokarmu z przestrzeni między zębami. Dbajmy o dostarczenie odpowiedniej ilości witaminy C zwiększa ona odporność dziąseł. Aby zachować zdrowe zęby i dziąsła, wskazane jest spożywanie świeżych warzyw i owoców, m.in. kiwi, pomarańczy, grejpfrutów i cytryn.
Gdy okaże się, że mamy paradontozę to leczenie koniecznie musi być prowadzone przez dentystę. Oczyści on kieszonki dziąsłowe przez wyłyżeczkowanie ze zwapniałych złogów, co złagodzi stan zapalny. Nie brońmy się przed ewentualnym wyrwaniem niektórych zębów. Często bywa to konieczne dla zachowania innych zębów.
Wypróbowanym sposobem jest regularny prysznic doustny, aby natychmiast usuwać resztki pokarmu. Masujemy także w ten sposób dziąsła. Wzmacnia to tkankę dziąseł i pobudza przepływ limfy, a zatem poprawia przemianę materii w tkance. Możemy także masować dziąsła bezpośrednio palcami: najlepiej wykonywać ruchy okrężne z łagodnym naciskiem. Stosujmy płukanie ust olejkiem z drzewa herbacianego. Wlać 3-4 krople olejku z drzewa herbacianego do 1 szklanki ciepłej wody i płukać usta kilka razy dziennie. Natomiast dodatkowo kilka kropli olejku z drzewa herbacianego można nanieść bezpośrednio na bolesne, krwawiące miejsca błony śluzowej.

Biało-kredowe plamy na zębach to oznaka próchnicy

Zwiastunem w początkowym stadium próchnicy jest gdy na zębach występują biało – kredowe plamy. Świadczą one o tym, że szkliwo utraciło już nieco wapnia. Jeśli odkryjemy takie plamy u dziecka musimy szybko podjąć działania zapobiegania próchnicy. Z małymi ubytkami pilnie udajmy się do dentysty i nie zwlekajmy zbyt długo. Dziura będzie się szybko powiększać. Próchnica jest także związana z wiekiem, szczególnie często cierpią na nią młodzi ludzie do około 30. roku życia. Potem ryzyko rozwoju próchnicy maleje, zwiększa się jednak ryzyko rozwoju zapaleń dziąseł i parodontozy. Regularnie kontrolujmy stan uzębienia. Mogą również pokazać się bóle zębów, szczególnie przy jedzeniu gorących, zimnych i słodkich potraw. Przy większych ubytkach także bóle mogą być jako reakcja na ruch powietrza. Skutkiem powstawania próchnicy jest przede wszystkim cukier zawarty w pożywieniu. Nie jest on całkowicie usuwany z zębów i dlatego ulega fermentacji pod wpływem bakterii występujących na zębach. Powstają przy tym kwasy, które atakują szkliwo i tworzą się ubytki. Dbajmy koniecznie o higienę jamy ustnej naszych dzieci już od chwili pokazania się pierwszych zębów mlecznych. Starajmy się aby pokarmy były o mniejszej zawartości cukru. Starsze dzieci koniecznie niech dwukrotne myją zęby dziennie (po posiłkach) jest absolutnie konieczne; lepiej myć je nawet 3 razy dziennie.
Dzieci niech używają past do zębów zawierających fluor, który wzmacniają szkliwo. Możemy podawać bezcukrowe gumy do żucia pobudzają nasz organizm do produkcji dezynfekującej śliny, która usuwa resztki jedzenia.
Aby zęby dzieci były mocne i zdrowe, można im zrobić kurację z zastosowaniem sproszkowanego węglanu wapnia. Dzieci powinny zażywać proszek przez 4 tygodnie, potem 3 tygodnie przerwy i nowa seria przy takim samym dawkowaniu.
Gdy zacznie boleć ząb nim udamy się do dentysty polecam wypróbowane sposoby . Łagodny masaż należy przy bólach zębów do domowych sposobów leczenia pierwszego wyboru. Należy uciskać punkt na palcu wskazującym z prawej strony na zewnątrz, obok paznokcia. Naciskamy go maleńkimi ruchami okrężnymi paznokciem kciuka drugiej ręki. Możliwe, że wystąpi tam ból; za to ból zęba się zmniejszy. Zaopatrzmy się również w olejek goździkowy. Olejek ten jest wypróbowanym lekiem domowym na ból zęba. Kilka kropli olejku goździkowego umieszczamy na waciku i przykładamy go do bolącego zęba.

Róże i faworki (chruściki) karnawałowe na ostatki

Wtorek to będzie ostatni dzień karnawału, naszą tradycją było, że właśnie na ostatki na stole królują faworki kiedyś nazywane chruściki. Ja dla urozmaicenia na półmisku układam faworki i róże. A oto prosty przepis na faworki i jak wykonać z tego samego ciasta róże.
60 dag mąki przesiać na stolnicy dodać 1 całe jajko i 6 żółtek, 3 łyżki gęstej śmietany, 2 kieliszki spirytusu ( ja zamiast spirytus dodaję mocne piwo) i ewentualnie zapach waniliowy lub migdałowy. Wyrobić starannie ciasto tak długo, aż w cieście pokażą się pęcherzyki powietrza. Wyrobione ciasto uformować kulę, włożyć do miseczki, przykryć i wstawić na pół godziny do lodówki. Ja jak wyjmę ciasto z lodówki to kładę je na stolnicy i jeszcze obijam je wałkiem, a to dla tego, że lubię na faworkach jak się smażą dużo pęcherzyków powietrza. Później należy rozwałkować ciasto na cienkie placki najlepiej partiami, aby nie wysychało. Kroimy paski o szerokości 3 cm i długości 10-15 cm. Każdy pasek nacinamy przez środek i przewijamy.
Natomiast efektowne róże karnawałowe robimy z tego samego ciasta, jak rozwałkujemy ciasto, trzema różnej wielkości kieliszkami wykrawamy krążki, brzegi każdego krążka nacinamy w kilku miejscach. Tak przygotowane krążki smarujemy na środku białkiem i następnie od największego na spodzie do najmniejszego na górze składamy, mocno przyciskamy środek róży, przez co sklejamy je razem.
Faworki i róże smażymy na złoty kolor w mocno rozgrzanym smalcu ( około 1kg) i odsączamy na pergaminie lub bibułce. Układamy na półmisku i każda warstwę posypujemy cukrem pudrem.
Życzę smacznego

Dlaczego nam pękają wargi

Do pękania warg dochodzi w wyniku przebywania przeważnie w suchym, zimnym otoczeniu, ale także na skutek braku biotyny (witaminy B). Należy ona do witamin najważniejszych dla skóry, ponieważ zaopatruje ją w siarkę. Dlatego należy zadbać, aby spożywać produkty w których jest zawarta biotyna. W dużych ilościach jest w wątrobie, mączce sojowej, żółtku jaj, orzechach, sardynkach, migdałach i grzybach.
Niestety w wargach nie ma gruczołów łojowych, więc muszą pobierać tłuszcz od otaczających je partii skóry. Częste oblizywanie warg w chwilach napięcia sprzyja ich wysychaniu, ponieważ usuwa naturalną osłonę tłuszczową.
Gdy dojedzie już do pękania warg zastosujmy produkty które są ogólnie dostępne na co dzień czyli śmietana i miód. Smarujmy spękane wargi kwaśną śmietaną, najlepiej co rano; śmietana ma dokładnie taką zawartość tłuszczu, jaka jest potrzebna do ochrony warg przed niekorzystnymi wpływami atmosferycznymi. Wieczorem nakładamy na nie miód; wspomaga on regenerację skóry w nocy i działa antyseptycznie. Możemy również sporządzić miód nagietkowy, który zmiękcza skórę warg i nadaje jej elastyczność. Poza tym zawiera naturalny filtr przeciwsłoneczny, a zatem chroni wargi przed wysuszającymi promieniami słonecznymi. Mały garnek (1-2 litrowy) napełniamy suszonymi lub (lepiej) świeżymi kwiatami nagietka. Potem wlewamy podgrzany miód, aż do całkowitego przykrycia kwiatów. Odstawiamy w ciemne miejsce na 3-4 tygodnie, następnie należy przecedzić przez sito. Nakładać miód na wargi kilka razy dziennie. Dobrym sposobem jest również masowanie ust w naparze z szałwii. Najlepiej wziąć do tego miękką szczoteczkę do zębów i zanurzyć ją w naparze i masować wargi powolnymi ruchami okrężnymi.
Polecam również siarczan cynku sprzyja on regeneracji skóry, także na wargach. Odpowiednie preparaty cynkowe do warg należy stosować 3 razy dziennie.

Wielka Brytania chce ciąć zasiłki rodzinne dla polskich dzieci imigrantów

W dobie kryzysu wszystkie kraje szukają oszczędności a w Anglii nawet została wywołana burza przez Davida Blunketta byłego ministra spraw wewnętrznych w rządzie Tonego Blaira i twierdzi, że Wielka Brytania wydaje rocznie 36 000 funtów rocznie na zasiłki dla dzieci Child Benefit rodzin emigrantów, z czego aż 2/3 tej puli jest wysyłana dla 35 600 dzieci do Polski a przecież jest to zgodne z prawem unijnym gdzie zasiłek należy się rodzicom imigrantom, którzy tam pracują i płacą podatki bez względu gdzie zamieszkują ich dzieci.. W szczególności dziennik Daily Mail podburza Anglików i zaznacza, że Polacy wykorzystują tę sytuację ze względu na jego wysokość to jest 20, 3 funta na 1 dziecko i 13, 4 funta na każde następne a w Polsce zasiłek ten wynosi tylko 5 funtów tygodniowo, a do tego mogą ubiegać się jeszcze o roczne dofinansowanie Child Tax Credit w wysokości 545 funtów. Polki natomiast należą do imigrantek, które od 2010 roku rodzą najwięcej dzieci. Te informacje zaostrzają temat imigracji, zwłaszcza gdyż zbiega się to z cieciem w unijnym budżecie, tak twardo głoszonym przez premiera Davida Camerona. I tu właśnie w obecnej sytuacji ekonomicznej Brytyjczyków temat zasiłków dla imigrantów może być jedną z ważniejszych kwestii do renegocjacji z Unią. Jednak politycy Wielkiej Brytanii nie powinni zapominać, że to polska imigracja jest siłą napędową brytyjskiej gospodarki, i Polacy często zajmują wysokie stanowiska, co zmusza Brytyjczyków do podnoszenia swoich kwalifikacji zawodowych, lub wykonują takie prace, gdzie Brytyjczycy nie chcą wykonywać. A niestety w Polsce dla wielu rodzin wyjazd do pracy jednego z rodziców pozwala utrzymać się rodzinie i taki zasiłek rodzinny pozwala kupić matce odzież czy obuwie dla dziecka.

Pilnujcie dzieci – znalazły nowy sposób na odurzanie się!!!

Coraz więcej dzieciaków trafia na oddziały toksykologiczne przez nową rozrywkę.Trafiają tu po zażyciu dużej dawki leków przeciwbólowych, lub na przeziębienie popijając je napojami energetycznymi bądź alkoholem. Leki te zawierają środek (nie będę wymieniać nazwy), który może wywoływać działania halucynogenne. Na forach po odpowiednim wpisie w wyszukiwarkę, można znaleźć informację, jakie leki i ich ilości najlepiej zażywać, aby „Można latać jak na fecie”, a „W bani fajna sieczka”. Dzieci trafiające do szpitala często są intubowane, trafiają na oddział intensywnej terapii. Może dojść do uszkodzenia narządów wewnętrznych, uszkodzenia mózgu, porażenia kończyn, a nawet do śmierci. Sprawa trafiła już do Ministerstwa Zdrowia, gdzie zgłosili to szczecińscy lekarze. Ministerstwo rozważa wprowadzenie niektórych leków tylko na recepty.
Problem jednak, chyba tkwi w tym, że nasze nastolatki w zasadzie nie mają żadnych zainteresowań ani wzorców. My zajęci pracą, aby starczyło do pierwszego, gdzieś na bok przesuwamy dozór nad naszymi dziećmi. A dzieciaki jak my przechodzą frustrację, nie mają celów, aby do nich dążyć, dlatego szukają ekstremalnych rozrywek, które na dokładkę są na topie. Oderwijmy się, dlatego na chwilę od codziennych obowiązków i sprawdźmy, jakich informacji nasze dziecko szuka w necie. Może pod pretekstem prania z zaskoczenia przeszukajmy odzieży, lub przeszukajmy dokładnie pokój, że właśnie zaczynamy generalne porządki. Gdy, nie zauważymy żadnych leków w większej ilości lub pustych opakowań po nich to, możemy odetchnąć, ale obserwujmy zachowanie naszych pociech, bo do nieszczęścia może dojść nie koniecznie w domu.
Koleżanka z pracy właśnie mi opowiadał jak to 3 koleżanki jej córki, z pierwszej klasy gimnazjum trafiły do szpitala, bo w łazience właśnie zażyły dużą ilość leków, bo wyczytały w necie, że po nich i napoju energetyczny zachodzi reakcja odlotu prawie jak przy narkotykach.

Ząbkowanie u niemowlaków

Drodzy rodzicie czy wiecie, że ząbkowanie zaczyna się jeszcze przed urodzeniem dziecka. Zawiązki zębów tworzą się już między 5 a 6 tygodniem ciąży. Noworodek ma już 20 zębów mlecznych w szczęce, które czekają na przebicie się przez dziąsełka. Pierwszy ząbek powinien pojawia się z reguły między 4 a 8 miesiącem życia. Miejsca przebicia się zębów (przede wszystkim kiełków) są zaczerwienione, opuchnięte i obolałe. Objawami ząbkowania jest wzmożone wydzielanie śliny, dziecko jest niespokojne, wkłada bez przerwy palce do ust i często też płacze. Zęby mleczne przebijają dziąsła, wskutek czego dochodzi do rozrywania tkanki, a to w zależności od nasilenia może powodować gwałtowne bóle i zapalenia.
Kiedy ząb przebija się przez dziąsło, do wnętrza tkanki łatwo przedostają się bakterie. Trzeba temu maksymalnie zapobiec. Dlatego od 4 miesiąca życia regularnie przemywajmy partie podniebienia niemowlęcia miękką myjką albo gazą (ja gazę moczyłam w naparzonym zimnym rumianku). Istnieje teraz wiele specjalnych środków pomagających przy ząbkowaniu przeważnie są to żele, które są produkowane przemysłowo i do nabycia w aptece. Jednak zdania są podzielone, niektórzy uważają, że w raz z posiłkiem dziecko usuwa żel i efekt jest na krótko. Jeśli się już zdecydujemy na te środki to zwróćmy uwagę, czy zawierają substancje słodzące, które niepotrzebnie przyzwyczajają malucha do słodyczy i sprzyjają rozwojowi próchnicy zębów mlecznych. Dla tego może spróbujmy dla złagodzenia stanu zapalnego dziąseł chłodzić szczęki dziecka lnianą ściereczką zanurzoną w chłodnej wodzie. Zabieg ten powinien być wykonywany kilka razy dziennie i trwać 3-5 minut. Dajmy też ząbkującemu niemowlakowi zimny gryzak do obgryzania (najlepiej z lodówki). Żucie ułatwia przebijanie się zębów mlecznych, a zimno dodatkowo łagodzi stan zapalny i bóle dziąseł. Natomiast na nerwowość dziecka przy ząbkowaniu pomagają uspokajające zapachy lawendy i rumianku; łagodzą one ponadto ból. Należy zwilżyć kilkoma kroplami tych olejków – które można też mieszać ze sobą – kamień zapachowy i ustawmy go w pokoju dziecięcym.

Jod to pierwiastek, który jest najważniejszym sterem w funkcjonowaniu naszego organizmu

Dla prawidłowego funkcjonowania tarczycy (niewielki organ), który jest jednym z najważniejszych gruczołów jest potrzeba jodu zaledwie około jednej dwumilionowej masy ciała. Tarczyca powiem dyktuje tempo przemiany materii, odpowiada za działanie i rozwój układu nerwowego, reguluje temperaturę ciała oraz dba o pracę serca. U dzieci decyduje o ich wzroście, rozwoju psychicznym i umysłowym. Ma również wpływ na nastrój, dba o zdrową skórę, włosy, paznokcie i zęby. Zdrowy gruczoł tarczycy bardzo ważny jest także dla płodności. Jeśli będziemy dbać o dostateczną dawkę jodu w organizmie to tarczyca będzie wytwarzać odpowiednią ilość hormonów. Nie będę się rozpisywać co to jest nadczynność czy niedoczynność tarczycy chcę po prostu zwrócić uwagę na bezcenny jod.
Przyszłe mamy, które zanim zajdą w ciąże powinny zbadać hormony tarczycy, a i w czasie ciąży muszą pamiętać, że będą potrzebować więcej jody dla prawidłowego rozwoju płodu. Już od drugiego tygodnia życia płodowego rozwija się układ nerwowy. Potrzebne do tego hormony T3 i T4 a dziecko dostaje je przez łożysko od mamy. Nie stosujcie jednak więcej jodowanej soli ani nie należy sięgać samej po preparaty z jodem, konieczna jest konsultacja z ginekologiem. Również w czasie karmienia piersią będzie potrzebna zwiększona dawka jodu, bo przenika on do pokarmu, a stamtąd do organizmu dziecka. I w tym czasie również należy zasięgnąć porady lekarza. Dorastające dzieci i młodzież w okresie intensywnego wzrostu jeśli mają za mało jodu gorzej rosną, wolniej się rozwijają, brak im energii i nie potrafią się skupić.
Przez cały rok warto sięgać po ryby i owce morza. Jeśli dzieci nie przepadają za rybami możemy podawać im tran w kapsułkach. Nie wielkie ilości jodu znajdują się również w warzywach takich jak cebula, marchew, rzeżucha, czosnek. Jednak nie wolno podawać jodu w nadmiarze, może on doprowadzić do chorób tarczycy.

Obgryzanie paznokci przez dzieci czy to nawyk czy choroba?

Maria z Siedlec zapytała mnie czy mogę jej coś poradzić i podpowiedzieć, bo jej 9 letnia córka obgryza paznokcie.

„ Moja 9-letnia córka ma brzydki zwyczaj obgryzania paznokci. Obgryzała je już, jako małe dziecko, ale myślałam, że jej to przejdzie, kiedy pójdzie do szkoły. Niestety ostatnio nawyk ten się nawet nasilił. Córka ma tak obgryzione paznokcie, że często wdaje się różne zakażenie.”
Droga Pani Mario z tego, co się orientuję to taka przypadłość najczęściej powinna mijać samoistnie w wieku szkolnym. Jednak w twoim przypadku tak się nie dzieje, a przecież widzimy, że osoby dorosłe tez mają poobgryzane paznokcie do krwi, a od tego popuchnięte palce, a nawet skarżą się na bóle. Jedynie, co mogę Pani doradzić to jednak wizytę u lekarza i szukania tam pomocy. Przyczyny tej przypadłości muszą tkwić głębiej niż tylko w nawyku. Zazwyczaj do tego stanu może dochodzić na tle stanów nerwicowych, a jak wiadomo stresy związane ze szkołą tylko pewnie je pogłębiają. Tak, więc powinna Pani nie zwlekać i udać się z córką do lekarza, który wskaże możliwości leczenia przyczynowego. Stosowanie w tym przypadku różnych preparatów smakowych ( smarowanie palców) nie da rezultatu. Córka prawdopodobnie jest bardzo wrażliwa i w ten sposób, może reagować na to, co się w okół niej dzieje.

Ser twarogowy z ogórkiem i czerwoną papryką oraz biały ser smażony

Ser twarogowy z ogórkiem i czerwoną papryką
Ogórki świeże 200 g opłukać, odkroić parę krążków do przybrania, resztę obrać, pokrajać w grube krążki. Krążki przekroić na 4 części. Świeżą 1 czerwoną paprykę około 150 g opiec najlepiej na blasze, zanurzyć w zimnej wodzie, zdjąć zewnętrzną twardą skórkę i wydrążyć środek z nasionami, pokroić w wąskie, krótkie pasemka. Część pasemek pozostawić do przybrania. Zielony koperek opłukać, obrać z grubych łodyżek, drobno pokroić. 500 g sera twarogowego rozetrzeć na gładką masę, dodając 18% śmietanę. Masę wymieszać z ogórkami, papryką i koperkiem i nie soląc wyporcjować. Porcje przybrać listkami sałaty, krążkami nie obranego ogórka, drobno krojonym koperkiem i pokrojoną papryką. Osobno podać sól w solniczce z łyżeczką do nabierania. Podawać z pieczywem sitkowym (żytnim lub Grahama) i masłem.
Biały ser smażony
Do smażenia nadaje się tylko ser dobrze odciśnięty, gdyż inaczej podpływa serwatką. 1 kg białego ser zetrzeć albo pokruszyć na maleńkie grudki lub rozgnieść widelcem w misce (zależnie od suchości sera), przykryć i postawić w ciepłym miejscu na 2—3 dni do zgliwienia. Codziennie mieszać widelcem. Po 2—3 dniach ser powinien zacząć się ciągnąć. Wtedy stopić w rondlu tłuszcz to znaczy 50 g margaryny lub masła, postawić rondel na dodatkowej płytce (lub na brzegu płyty kuchennej słabo nagrzanej), włożyć ser i powoli go smażyć. Gdy cały ser stopi się, zamieszać go, dodać soli do smaku i 10 g kminku i ponownie zagotować. Jeżeli w czasie gotowania wydzieli się serwatka, ser odstawić, wbić 3 jaja na 1 kg sera i starannie mieszając podgrzać do temp. 70° C. Ser wylać do prostokątnej, płaskiej blachy, ostudzić. Następnego dnia ser można podawać pokrojony na porcje o grubości 0, 5 cm. Podawać z dowolnym pieczywem i masłem.

Powered by WordPress | Designed by: All Premium Themes. | Find the Premium WordPress Themes online, best wordpress themes and Free WordPress Themes